THE COLUMN

presenting Artists, Writers, and more…

Divgray

 

“Zaistniałą tragedię muszę obrócić w coś, co przyniesie pożytek innym.”

Rozmowa z Małgorzatą Palka

 

Justyna Palka

Justyna Palka

W roku 2015 opublikowałaś książkę Ona po prostu zniknęła. Kim jest Ona w tytule książki?

Jest to moja córka, Justyna Palka, która zginęła w wieku 26 lat, potrącona przez autobus dnia 3 maja 2011 roku. Dwa lata przed wypadkiem Justyna skończyła studia – projektowanie graficzne w Art Institute of Chicago. Była u progu kariery zawodowej, pracowała jako Dyrektor Artystyczny przedsiębiorstwa Ogilvy & Mather, jednej z największych firm marketingowych na świecie.

 
 

Proszę, przyjmij wyrazy głębokiego współczucia z powodu tak wielkiej straty. Przy niezmiernym bólu w sercu, wkładasz wiele wysiłku w to, aby pamięć o twojej córce nie zgasła: wydałaś książkę Ona po prostu zniknęła, organizujesz wystawy, wspierasz stypendia. O tych inicjatywach porozmawiamy za chwilę, ale wpierw opowiedz, proszę, o Justynie – jaką była osobą?

Justyna była moim najmłodszym dzieckiem. Wzrastając w towarzystwie dwóch starszych braci szybko dorównała ich wiedzy i doświadczeniu. Mówiła o sobie: “Jeżeli myślisz, że jestem całkiem fajna, rozpieszczona, pyskata, pracowita, wyjątkowa, wygadana, silna, uparta, to ze względu na nich. Kocham moich braci więcej, niż oni mogą sobie wyobrazić”. Była bystra, aktywna, oraz ciekawa świata. Mocna w swoich postanowieniach, zawsze dotrzymywała słowa. Była duszą towarzystwa, miała wielu przyjaciół.

 

Opowiedz, proszę, o Justynie jako artystce.
rzezba

Rzeźba Justyny pt. “L’amitié”

Justyna była artystką z zawodu i zamiłowania. Starannie przemyśliwała swoje projekty, wkładała w nie dużo pracy. Potrafiła zawalić całą noc, aby upewnić się, że wszystko było wykonane jak najdoskonalej. Lubiła eksperymentować i dążyła do własnego stylu. Jej prace często wiązały się z tym, czego sama doświadczyła. Tak było z książeczką o bocianach, do której zainspirowała ją moja opowieść o tym, jak karmiłam bociany, nim pojawiła się na świecie. W owej pięknie zaprojektowanej książeczce Justyna opisuje życie bocianów jako ptaków wędrownych. Zilustrowała to własnymi rysunkami.

Dla mnie najpiękniejszym dziełem Justyny, wykonanym jeszcze w szkole średniej, jest rzeźba pod tytułem L’amitié. Poprzez układ ciał postaci ukazuje ona przyjaźń oraz emancypację. Po zapoznaniu się z twórczością Alberta Giacomettiego Justyna zapragnęła stworzyć coś, co odbiegałoby od klasycznego stylu tego artysty. Pragnęła ukazać samotność i izolację człowieka; chciała zmniejszyć dystans pomiędzy ludźmi. Rzeźba przedstawia nowe, spontaniczne pokolenie, które dąży do wolności i pełni życia.

Justyna mocno wierzyła w emancypację kobiet oraz równość płci. Jeszcze w szkole stworzyła projekt Breakhrough (Przełom) i zadedykowała go Tori Amos, którą uważała za wzór. Amos była śpiewaczką i pierwszym rzecznikiem organizacji Rape, Abuse & Incest Narodowy Network (RAINN), powstałej w 1994 roku.

Projektantów na świecie jest wielu, ale Justyna w sposób unikalny łączyła umiejętności grafika z artyzmem. Wierzyła, że projektowanie – nawet jeśli nie zmieni sposobu myślenia ludzi – może prowokować ich do refleksji i stawiania pytań. Justyna uczyła się wiele od mistrzów oraz starała im się dorównać. Książka Ona po prostu zniknęła opowiada między innymi o artystycznym rozwoju Justyny .

 

Książka ta wydana została w trzech językach, po angielsku, po polsku i po niemiecku. Dlaczego?

Justyna miała szczęście żyć i dorastać w trzech rożnych kulturach. Urodziła się w Polsce, w Krakowie, dorastała w Dortmundzie w Niemczech, gdzie ukończyła szkołę średnią. Natomiast studia wyższe odbyła w USA, właśnie w Chicagowskim Instytucie Sztuki. Również w Chicago rozpoczęła swoją pierwszą pracę zawodową w firmie Ogilvy & Mather. Trzy wydania językowe Ona po prostu zniknęła – polskie, niemieckie i angielskie – podkreślają wielokulturowość Justyny.

Część pierwsza książki, “Tragiczny wypadek” zawiera moje wspomnienia i uczucia – w formie “strumienia świadomości”. Część “Życie beztroskie, życie szczęśliwe i twórcze” to biografia Justyny. Ostatnia część – “Pamięć o Tobie wciąż żywa – Ślady miłości” – opowiada o tym, co wydarzyło się w pierwszych latach po jej odejściu. Tekst często ma formę rozmowy między Justyną a mną.

 

Co zadecydowało o tytule książki?

“Ona po prostu zniknęła” to cytat z książeczki Justyny pod tytułem Łapanka, opisującej historię jej prababci Katarzyny, porwanej z jednej z ulic Krakowa w hitlerowskiej łapance, podczas drugiej wojny światowej. Również Justyna jakby “zniknęła” z ulicy Chicago, śmiertelnie potrącona przez autobus prowadzony przez pijanego kierowcę.

 

08_lapanka_3

Projekt Justyny pt. “Łapanka”

 

Proszę, powiedz parę słów o zdjęciu na okładce.

Zdjęcie pochodzi z kolekcji Justyny. Wykonała je na krótko przed wypadkiem. Przygotowywała wówczas stronę internetową, kreując swą unikalną osobowość wirtualną. Jej zdjęcia są pomysłowe, niekiedy humorystyczne – niektóre imitują styl kartoteki więziennej, na innych Justyna nosi sztuczne wąsy. Ona miała duże poczucie humoru, również wobec samej siebie.

 

Jakie były okoliczności powstania książki Ona po prostu zniknęła?

Ona po prostu zniknęła Po tragicznym odejściu Justyny zaczęłam przeglądać jej materiały. To było bardzo bolesne. Czegokolwiek dotknęłam, po twarzy spływały mi łzy. Jednocześnie uświadomiłam sobie, jaki ogrom zgromadzonych informacji, pomysłów i gotowych projektów pozostawiła po sobie moja córka. Jej eseje były mądre i głębokie; wszystko było chronologicznie poukładane w folderach. Z przyjemnością czytałam wypowiedzi Justyny i postanowiłam podzielić się nimi ze światem. Pomyślałam, że może to komuś pomóc w poszukiwaniu własnej życiowej drogi. Chciałam ocalić od zapomnienia projekty Justyny – te wykonane dla szkoły, a również te zrobione dla rodziny i przyjaciół. Sądzę, że udało mi się tego dokonać. Jak mówi dziennikarz Joanna Grodzka, Ona po prostu zniknęła jest “zaproszeniem do spotkania z pięknym człowiekiem.” Ogólnie, książka jest zbiorem moich wspomnień oraz wypowiedzi licznych przyjaciół Justyny. Ma piękną szatę graficzną. Staraliśmy się wykonać wszystko doskonale, tak jak zrobiłaby by to Justyna – aby w ten sposób ją uczcić. W przygotowniu książki pomagało wielu ludzi, którym jestem niezmiernie wdzięczna. Maria Zakrzewska, redaktor książki, pomogła stworzyć piękny tekst. Znakomicie opisała szereg projektów Justyny dla Szkoły Art Institute of Chicago. Joanna Grodzka, która przeczytała książkę przed jej publikacją, wniosła cenne poprawki językowe oraz oferowała fachowe uwagi na temat formy. Dr Ewa Basiura przetłumaczyła książkę na język angielski, wnosząc szereg poprawek. Korekty anglojęzycznej dokonały Gail Patajunas i Lydia Pudzianowski, które też – wspólnie z Karen Smith – sprawdziły opisy zawodowych dokonań Justyny. Maria Glaslaub przełożyła książkę na język niemiecki, a korektą w tym języku zajął się Fabian Hörsken. Wspaniałą grafikę zaprojektowała Juliane Galla. Nie mogę tu pominąć Drei Elemente, niemieckiej Agencji Reklamowej, która pomogła mi zorganizować pracę nad książką. Pragnę też podziękować przyjaciołom i rodzinie – wiele z ich wypowiedzi wkomponowanych zostało w tekst. Wreszcie chciałabym podkreślić piękno poezji polsko-amerykańskich poetek Lidii Rozmus, Joanny Radwańskiej-Williams i Joanny Kurowskiej. Ich wiersze wprowadzają poszczególne rozdziały.

 

Wiadomo, że wszelkie dochody ze sprzedaży książki zasilają stypendium Justyna Palka Memorial Scholarship Fund (Fundacja Stypendialna Pamięci Justyny Palka) w Uczelni Art Institute of Chicago. Czy mogłabyś opisać tę fundację?

Fundację założyła pośmiertnie firma Ogilvy & Mather, jako wyraz uznania dla talentu i zaangażowania Justyny. Zyski ze sprzedaży książki oraz dochody z produktów powstałych na podstawie projektów Justyny, zasilają stypendium. Administracją fundacji zajmuje się Uczelnia Art Institute of Chicago, natomiast jej celem jest przyznawanie dorocznie stypendium najlepszemu studentowi Wydziału Komunikacji Wizualnej. Stypendystę wybiera się spośród grupy nominowanych studentów. Zwycięzca nie tylko musi wyróżniać się jako projektant, ale też umieć odpowiednio zarządzać czasem i komunikować się z ludźmi. Stypendium stawia przed wybranym nowe możliwości, nowe wyzwania; otwiera drzwi do kariery. Jest to ogromne wyróżnienie.

 

Przygotowałaś kilka wystaw i imprez o Justynie. Proszę, opowiedz o tych wydarzeniach – ich celach i rezultatach.

Tak, zorganizowałam już kilka wystaw ku czci Justyny. Pragnęłam pokazać światu, kim była moja córka i jaki miała wpływ na ludzi wokół siebie. Chciałam też pokazać dzieła Justyny i utrwalić pamięć o nich.

Przygotowałam program artystyczny, w którym Irada Zeinalowa zatańczyła życie Justyny na tle muzyki Raul’a Di Blasio, „Corazón de Niño“ (Serce Dziecka). Brat Justyny, Tomasz napisał i wyrecytował wiersz pod tytułem “Deadline”. Wiersz ten zaisnpirował ostatni szkolny projekt siostry.

Dwie wystawy odbyły się w roku 2015 – pierwsza 15 lutego, w Uczelni Art Institute of Chicago, Alma Mater Justyny – miejscu, z którym była szczególnie związana. Następna wystawa miała miesce 9 września w Westfalenhalle, w miejscowości Dortmund w Niemczech – tam, gdzie Justyna dosrastała. W roku 2016 mieliśmy wystawę 16 czerwca, we Wrocławiu – czyli w ubiegłorocznym Europejskim Centrum Kultury w Polsce. Gościliśmy w kultowej Galerii Barbara przy przejściu świdnickim. Ostatnią wystawę przygotowałam 7 września w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie – mieście urodzenia Justyny.

 

1v6a3623

Zdjęcie Ewy Woronieckiej. Autor obrazu na zdjęciu: Kenneth Roberts.

 

Na wystawach prezentowałam moją książkę oraz projekty Justyny, które po zrealizowaniu przeznaczyliśmy do sprzedaży. Wszystkie cieszyły się dużym zainteresowaniem. Goście, po wysłuchaniu fragmentów książki, ze wzruszeniem dzielili się ze mną wrażeniami. Podkreślali, jak niezwykłą sprawą jest uczczenie pamięci Córki-Artystki – wspaniałej młodej kobiety, która nawet po śmierci inspiruje do działania. Wruszały ich zarówno myśli i słowa Justyny, jak i moja miłość do niej, którą staram się pięknie wyrazić poprzez słowa i działania.

 

Które z tych wydarzeń było najbardziej pamiętne i dlaczego?

Wszystkie bez wyjątku spotkania wywarły na gościach ogromne wrażenie. Ja dzięki nim poznałam wielu wspaniałych ludzi. Profesor Krivanek z Art Institute of Chicago ze łzami w oczach opowiadał o sukcesach szkolnych Justyny. Susan Hanes, prezydentka Chicagowskiego Caxton Club, wraz z całą Radą najstarszego klubu książkowego na świecie, zainspirowani talentem Justyny, jednogłośnie ufundowali specjalną dotację dla studenta Komunikacji Wizualnej w SAIC.

1v6a4033

Małgorzata Palka w rozmowie z gośćmi wystawy we Wrocławiu

Dyrektor Generalny Ogilvy & Mather, Jack Rooney powiedział mi, że firma z dumą kontynuować będzie tradycję nagradzania wybitnego studenta SAIC stypendium imienia Justyny. Natomiast Jessica Lodzinski, kończąc studia dziennikarskie na Uniwersytecie Loyola w Chicago, napisała pracę dyplomową o mojej emigracji do USA oraz na temat Justyny. Wyjątkowy był dla mnie również program pod tytułem Mistrzowie życia – rzecz o pełni życia i sztuce towarzyszenia, który przygotowała i poprowadziła dr Agnieszka Janiak, komunikolog i tanatolog z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu. Uświadomiłam sobie, że pomimo bólu utraty muszę docenić, ile dobra zostawiła moja córka. Zaistniałą tragedię muszę obrócić w coś, co przyniesie pożytek innym. Choć bardzo brakuje mi Justyny, jestem z niej ogromnie dumna.

 

Jak podkreśla tytuł książki, Justyna odeszła, ale pozostawiła po sobie wiele wspaniałych energii, myśli i projektów. To sprawia, że w jakimś sensie jest wciąż obecna wśród tych, którzy pozostali. Czy chciałabyś coś jeszcze dodać o tym dziedzictwie?

Paradoksalnie tytuł książki zaprzecza jej treści. ONA żyje nie tylko w pamięci, ale również inspiruje do dzielnego i twórczego życia. Justyna jest ciągle z nami – w myślach, rozmowach, działaniach. Staramy się kontynuować jej wybory, pamiętamy o jej zamiłowaniach. Wielu przyjaciół w listach do mnie opisało wpływ Justyny na ich życie. Ofiarowano mi wiele prezentów wzorowanych na projektach Justyny. Było i jest to dla mnie ogromnym wzruszeniem i motywacją do dalszego działania.

 

Jakie masz dalsze plany dotyczące pamięci Justyny i jej twórczości?
deadline

Z projektu Justyny Palka “Deadline” (Termin)

Chcemy z rodziną stworzyć więcej produktów opartych na projektach Justyny. Szukamy nowych pomysłów, nowych rozwiązań, które chcielibyśmy wykorzystać – takich, które najbardziej odpowiadałyby czasowi i sytuacji. Justyna stworzyła miedzy innymi mądry projekt Deadline (Termin), który skupia się na dynamice presji czasu. Zdaniem profesora Krivanka Justyna “Uwzględniła zależności pomiędzy licznymi istotnymi czynnikami psychologicznymi, fizycznymi, społecznymi, wewnętrznymi, zewnętrznymi, dodatnimi i ujemnymi oraz – w pewnym momencie – ułożyła je w system dynamiki ruchu, jako metaforę, w celu zaproponowania analizy presji czasu jako formy nawigacji, w której symboliczny kierowca ma wiele powtarzalnych i cyklicznych możliwości wyboru i zdarzeń w drodze do celu”. Innym pomysłem Justyny jest jakże aktualny temat Bullying (Znęcanie się). Istotą przestępstwa jest przewaga sprawcy nad pokrzywdzonym, której ten ostatni nie może się przeciwstawić. Na codzień spotykamy się z agresją, szczególnie w stosunku do dzieci. Swoim projektem Justyna dodaje im odwagi, uczy ich samoobrony.

Naszym celem jest kontynuowanie wzrostu puli stypendialnej dla Fundacji Pamięci Justyny Palka, a przez to wspomaganie zdolnych, młodych ludzi w realizacji ich akademickich i zawodowych marzeń.

 

Czy chciałbyś coś jeszcze dodać – przekazać czytelnikom?

Moim zadaniem było przede wszystkim uczczenie córki jako człowieka i artystki. Praca nad książką stanowiła dla mnie formę autoterapii. Pomogła mi przetrwać tę straszną tragedię. Pisząc rozmawiałam codziennie z Justyną, radziłam się jej w wielu kwestiach, odpowiadałam sobie sama na zadawane pytania. Jestem dumna z osiągniętego efektu, a liczne pozytywne wypowiedzi i recenzje radują moje serce.

Niektórym książka dostarcza tylu wzruszeń, że czytają ją powtórnie, aby stopniowo poukładać sobie wszystkie myśli i uczucia. Podczas lektury warto zwrócić uwagę na piękno, dobroć, młodość, radość oraz empatię. Pozwala to uświadomić sobie, jak trudno jest spotkać osobę, która ubogacałaby życie innych. Każdemu, kto pochyli się nad lekturą, życzę głębokiej refleksji nad tym, co naprawdę liczy się w życiu. Polecam tę książkę nastolatkom i dorosłym, osobom samotnym i rodzinom. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Jako matka chciałabym ocalić od zapomnienia serce mojej córki, tak jak w wierszu Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, pięknie zaśpiewanym przez Marka Grechutę:

Oczy twe jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia,
więc ja chciałbym twoje serce
ocalić od zapomnienia.

 

Gdzie czytelnicy mogliby znaleźć więcej informacji o twojej książce i inicjatywach — oraz o twórczości Justyny?

Zapraszam do odwiedzenia stron internetowych:

justyna.palka.info
justynapalkadesigns.com
Facebook: Justyna Palka Design
Amazon: Ona po prostu zniknęła

roundup2

 

January 22, 2017

Divgray

Copyright ©Joanna Kurowska. Any content from this website may not be reproduced without permission.

Divgray

Advertisements
Comments Off on THE COLUMN
%d bloggers like this: